Jōhatsu

W Japonii istnieje zjawisko określane mianem jōhatsu, co dosłownie oznacza „wyparowanie”. Tak mówi się o ludziach, którzy z własnej woli znikają z dotychczasowego życia. Porzucają pracę, mieszkanie, rodzinę i znajomych, przenoszą się do innego miasta, a czasem na drugi koniec kraju, i próbują rozpocząć wszystko od początku. Bez pożegnań, bez wyjaśnień i często bez zamiaru powrotu.

Powody bywają różne. Długi, utrata pracy, rozwód, problemy rodzinne, przemoc domowa, nieudany biznes czy zwyczajnie poczucie, że dotychczasowe życie stało się nie do zniesienia. W japońskim społeczeństwie, w którym duże znaczenie mają reputacja, obowiązek wobec rodziny i presja związana z pracą, dla części osób zniknięcie staje się sposobem na uniknięcie wstydu albo konfrontacji z otoczeniem.

Nie zawsze oznacza to jednak dramatyczną ucieczkę w stylu filmu sensacyjnego. Czasem człowiek po prostu przestaje odbierać telefon, wypowiada mieszkanie, zmienia miejsce pobytu i znika z kręgu osób, które go znały. Pomaga w tym również stosunkowo duża ochrona prywatności. Jeśli dorosła osoba nie jest podejrzewana o przestępstwo ani nie istnieją przesłanki wskazujące, że znajduje się w niebezpieczeństwie, samo zerwanie kontaktu z rodziną nie musi oznaczać intensywnych poszukiwań.

Wokół jōhatsu powstał nawet specyficzny rodzaj usług. Działają firmy nazywane yonige-ya, czyli w wolnym tłumaczeniu „firmami od nocnych ucieczek”. Organizują dyskretne przeprowadzki, przewóz rzeczy, a czasem pomagają znaleźć nowe lokum. Wszystko po to, aby klient mógł możliwie szybko i bez rozgłosu odciąć się od poprzedniego życia.

Jōhatsu ma jednak swoją ciemną stronę. Dla osoby znikającej może oznaczać życie w ciągłym ukrywaniu się, problemy finansowe, samotność i funkcjonowanie na marginesie społeczeństwa. Dla pozostawionej rodziny jest natomiast szczególnym rodzajem straty: człowiek nie umarł, ale jednocześnie przestał istnieć w ich codziennym świecie.

fot. Ayumi Kubo / Unsplash

Najnowsze wpisy


Kategorie