Sushi w Japonii i sushi znane z europejskich restauracji potrafią wyglądać jak dwa zupełnie różne dania. Choć łączy je ryż zaprawiany octem i dodatki, różni je przede wszystkim podejście do smaku. W Japonii sushi jest zazwyczaj znacznie prostsze. Najważniejsza jest jakość ryby, odpowiednio przygotowany ryż i właściwe proporcje. Dodatków ma być tyle, żeby podkreślić smak głównego składnika, a nie go przykryć.
Najbardziej klasyczną formą jest nigiri, czyli niewielka porcja ryżu z kawałkiem ryby lub owoców morza. Popularne są też proste maki zawinięte w nori. W tradycyjnym sushi raczej nie znajdziemy dużej ilości sosów, majonezu, serka śmietankowego czy kilku różnych składników upchanych w jednej rolce.
Europejskie sushi poszło w zupełnie innym kierunku. Lokale zaczęły dostosowywać je do miejscowych gustów, dlatego pojawiły się rolki z awokado, serkiem, kurczakiem, smażonymi dodatkami, słodkimi sosami, tempurą czy dużą ilością majonezu. Często jedna rolka zawiera tyle składników, że trudno wskazać jeden dominujący smak. Dla Japończyka takie sushi może przypominać bardziej kreatywną wariację na temat japońskiej kuchni niż klasyczne sushi.
Różni się również sposób jedzenia. Nigiri można spokojnie jeść palcami, co w Japonii nie jest żadnym faux pas. Sosu sojowego używa się oszczędnie, a nigiri powinno się zanurzać w nim od strony ryby, a nie ryżu. Marynowany imbir służy natomiast do oczyszczenia podniebienia pomiędzy kolejnymi kawałkami, a nie jako dodatek nakładany na sushi.
Nie oznacza to oczywiście, że europejskie sushi jest „gorsze”. Jest po prostu efektem lokalnej adaptacji. Podobnie jak pizza czy kebab zmieniały się po przekroczeniu granic swoich krajów, tak samo sushi zostało dostosowane do gustów klientów na całym świecie. Jeśli jednak ktoś chce poznać smak najbardziej zbliżony do japońskiego oryginału, warto zacząć od prostych nigiri i maki. W sushi właśnie prostota bardzo często pokazuje jakość najlepiej.

