25 listopada 1970 roku, w samym sercu Tokio, rozegrała się scena, która na zawsze przeszła do historii współczesnej Japonii. Tego dnia Yukio Mishima – wybitny pisarz, dramaturg i jeden z najbardziej kontrowersyjnych intelektualistów XX wieku – popełnił seppuku, czyli rytualne samobójstwo samurajskie.
Autor Świątyni Złotego Pawilonu i Wyznań maski od lat fascynował się ideą honoru, piękna i utraconej potęgi cesarstwa. Z rozczarowania powojenną Japonią założył własną milicję – Tatenokai, „Stowarzyszenie Tarczy”, mające bronić cesarza i dawnych wartości.
Mishima wraz z czterema członkami Tatenokai udał się do siedziby Sił Samoobrony Japonii w Ichigaya. Wziął dowódcę jako zakładnika i z balkonu budynku wygłosił płomienne przemówienie, wzywając żołnierzy do przewrotu i przywrócenia władzy cesarzowi. Jego apel spotkał się jednak z obojętnością. Widząc porażkę, Mishima powrócił do biura i dokonał seppuku.
Śmierć Mishimy była dramatycznym finałem jego artystycznej i ideowej drogi. Symbolicznie zamknęła jego największe dzieło – tetralogię Morze płodności – której ostatni tom, Upadek anioła, pisarz dostarczył wydawcy właśnie tego ranka.
Dla jednych Mishima stał się tragicznym bohaterem – człowiekiem, który próbował nadać sens życiu poprzez czyn zgodny z własnym kodeksem honoru. Dla innych był fanatykiem, który zatracił się w romantycznym micie o śmierci i pięknie. Niezależnie od oceny, jego odejście pozostało jednym z najbardziej niezwykłych i symbolicznych wydarzeń w historii literatury XX wieku.

