Butelkowana zielona herbata. Gdyby ktoś zapytał mnie, czego z Japonii najbardziej mi brakuje w Polsce to jedną z pierwszych rzeczy byłaby butelkowana zielona herbata. Nie ma ona nic wspólnego ze znanymi u nas słodzonymi napojami typu Ice Tea, w których herbata stanowi 0,03%. Tutaj skład to tylko woda i zielona herbata. Odmian tych herbat jest cała masa. Można je kupić w automatach ustawionych dosłownie na każdym rogu, stacji, parku czy w świątyniach. Automaty są nawet na szczycie góry Fuji. Dla turysty jest to rozwiązanie wręcz idealne, bo zwiedzając przez cały dzień nie trzeba ze sobą dźwigać butelek wody. Tego typu herbata jest na tyle popularna w Japonii, że koncern Coca Cola sam zaczął ją produkować, ponieważ sprzedawała się lepiej niż ich napoje.
(fot. matcha-jp.com)

