„Porando kaiko” (Wspomnienie o Polsce) to jeden z najbardziej intrygujących przykładów japońskiej fascynacji odległą Europą Środkowo-Wschodnią. Autorem wiersza jest Naobumi Ochiai, poeta żyjący na przełomie XIX i XX wieku, który nadał utworowi formę podniosłej, nostalgicznej refleksji nad krajem niemal mitycznym z perspektywy Japonii tamtej epoki. Choć pierwotnie był to wiersz literacki, z czasem „Porando kaiko” zyskał melodię i zaczął funkcjonować jako pieśń, a nawet pieśń wojskowa, śpiewana w środowiskach armii cesarskiej.
Popularność utworu znacznie wzrosła w pierwszej połowie XX wieku. Według wielu źródeł od zakończenia II wojny światowej, zwłaszcza po 1945 roku, „Porando kaiko” bywał wykorzystywany w edukacji szkolnej jako przykład pieśni historycznej i patriotycznej, uczącej nie tylko muzyki, ale też wyobrażenia o świecie poza Japonią. Dla kolejnych pokoleń dzieci nazwa „Porando” – Japońskie określenie Polski – stawała się symbolem dalekiego, chłodnego kraju, kojarzonego z odwagą, wytrwałością i losem na styku wielkich imperiów.
Bezpośrednim impulsem do powstania wiersza był niezwykły wyczyn Yasumasa Fukushima, oficera armii japońskiej, który w 1892 roku odbył legendarną konną wyprawę z Berlina do Władywostoku. Trasa liczyła tysiące kilometrów i prowadziła przez Europę Wschodnią oraz ziemie Imperium Rosyjskiego. W lutym tego roku Fukushima dotarł na tereny dzisiejszej Polski, co w japońskiej narracji historycznej bywa określane jako pierwsza udokumentowana obecność Japończyka na ziemiach polskich.
Postać Fukushimy szybko obrosła legendą. Jego podróż była nie tylko sportowym i logistycznym wyzwaniem, ale także misją rozpoznawczą, która miała dostarczyć Japonii wiedzy o Europie i Rosji. „Porando kaiko” stało się poetyckim hołdem dla tej wyprawy oraz symbolem spotkania dwóch odległych światów. W ten sposób Polska na trwałe zapisała się w japońskiej wyobraźni kulturowej – jako kraj daleki, surowy, ale godny pamięci i szacunku.

